| Turcja przegrywa w Strasburgu – Appollinaire powinien się ukazać |
|
|
|
| Piątek, 19 Luty 2010 12:12 |
|
Dnia 16 lutego 2010 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał Turcję winną naruszenia art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w sprawie Akdas p. Turcji (skarga nr 41056/04). Skarżący był wydawcą. W czerwcu 1999 r. wydał powieść erotyczną Guillaume’a Appollinaire’a pt. Jedenaście tysięcy pałek czyli miłość pewnego hospodara. Opowieść została wydana po turecku i znajdowały się w niej pikantne ilustracje Michael Wyss.
W powieści opisane są m.in. akty pedofilskie i sodomii. Dnia 5 października 1999 prokuratura z Istambułu wniosła przeciwko wydawcy akt oskarżenia za wydawanie publikacji niemoralnych i obscenicznych. Prokurator powołał się w akcie oskarżenia na konkretne fragmenty książki, jak również na ilustracje w niej zawarte. Podczas procesu wydawca wskazywał, że chodziło o publikację fikcji literackiej, cechującej się przesadą, groteską i dużą ilością metafor. Ponadto, powołał się na wstęp książki, w którym jest obszerna analiza napisana przez uznanego krytyka literackiego. Dnia 26 września 2000 r. wydawca został skazany na wysoką kare grzywny, zamienną na karę pozbawienia wolności oraz nakazano zatrzymanie i zniszczenie wszystkich egzemplarzy książki. Sądy wyższych instancji, jak i Sąd Najwyższy podtrzymały wyroki. Wydawca zwrócił się do ETPCz ze skarga na naruszenie przez Turcję art. 10 Konwencji, swobody wypowiedzi. Trybunał wskazał w wyroku, iż wielokrotnie wskazywał, że przy publikacji czy dystrybucji dzieł sztuki czy literatury niezwykle ważna jest ochrona moralności, która jest inaczej oceniana w każdym państwie oraz w innym okresie czasowym. Oceniając poziom „moralności” społeczeństwa należy brać pod uwagę np. istnienie wspólnot kulturowych, religijnych czy filozoficznych. Z reguły sądy narodowe mają lepszą możliwość oceny tych uwarunkowań niż sam Trybunał. Ponadto, sądy krajowe też mają lepszą możliwość oceny wagi oraz niezbędności ingerencji w wolność słowa. W przedmiotowej sprawie ETPCz wskazał jednak, iż chodzi o autora światowej sławy, Guillaume’a Appollinaire’a. Podczas pierwszej publikacji jego powieści we Francji, w 1907 r., spowodowała skandal ze względu na treści erotyczne w niej zawarte. Od tego czasu powieść została wydana w kilkunastu językach, w wielu państwach i jest powszechnie dostępna w Internecie. Ze względu na rozpowszechnianie się kulturowe i zakres ogólnoeuropejski większości dzieł literackich Trybunał uznał, że treści książki nie były sprzeczne z podstawowymi wartościami funkcjonującymi w Europie, w tym w Turcji. Z tego względu nie dopatrzył się jaki był ważny cel społeczny, który uzasadnił zakaz publikacji powieści w Turcji oraz skazanie wydawcy. ETPCz uznał, że kara nałożona, na wydawcę była wyjątkowo surowa i nie proporcjonalna w świetle art. 10 par. 2 Konwencji. Trybunał uznał, że w sprawie doszło do naruszenia art. 10. Całość wyroku na HUDOC |
|