| "Polskie sądy stosują cenzurę prewencyjną" |
|
|
|
| Wtorek, 02 Marzec 2010 14:00 |
|
Dnia 2 marca w 2010 r. w Dzienniku Gazecie Prawnej ukazał się artykuł dotyczący stosowania przez polskie sądy instytucji zabezpieczenia powództwa w sprawach o ochronę dóbr osobistych (art.755 par.2 Kodeksu postępowania cywilnego). Zabezpieczenie powództwa często polega na wstrzymaniu publikacji artykułu, książki lub emisji filmu, który w opinii powoda narusza jego dobre imię, do czasu rozpoznania sprawy i wydania wyroku. Zdaniem autorów publikacji jest to przejawem funkcjonowania w polskim porządku prawnym tzw. cenzury prewencyjnej. Gazeta przypomniała również, że trzy lata temu Rzecznik Praw Obywatelskich złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności przepisów o cenzurze prewencyjnej. Jednakże Trybunał do dnia dzisiejszego nie rozpoznał jeszcze sprawy.
Koordynator „Obserwatorium wolności mediów w Polsce” Dominika Bychawska-Siniarska dodatkowo zwraca w artykule uwagę, że zabezpieczenie powództwa może być sprzeczne z przepisami Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. – W orzecznictwie Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie akcentował zagrożenia wynikające z istnienia tzw. uprzednich ograniczeń, a więc m.in. zezwoleń lub innych wymogów formalnych warunkujących rozpowszechnianie wypowiedzi – mówi. Art. 10 Konwencji Praw Człowieka nie wyklucza nałożenia ograniczeń o prewencyjnym charakterze, niemniej Trybunał wskazuje na niezwykle poważne konsekwencje takich środków, zwłaszcza gdy dotyczą one materiału związanego z aktualnymi wydarzeniami. – Media muszą mieć prawo do rozpowszechniania informacji. Jeżeli złamią przy tym zasady ochrony reputacji i prywatności innych osób, można je pociągnąć do odpowiedzialności prawnej. Jednak taka odpowiedzialność powinna być następcza – dodaje Dominika Bychawska-Siniarska.
„Polskie sądy stosują cenzurę prewencyjną”, Dziennik Gazeta Prawa, 2 marca 2010 r. |
|