Strona główna Z wokandy Z kraju Wyrok w sprawie prowokacji dziennikarskiej - dziennikarz winny. Sąd odstępuje od wymierzenia kary.

Od 1 stycznia 2018 r. strona nie jest aktualizowana.

Tematyka wolności słowa została przeniesiona na stronę główną
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dostępną na: www.hfhr.pl

Wyrok w sprawie prowokacji dziennikarskiej - dziennikarz winny. Sąd odstępuje od wymierzenia kary. PDF Drukuj Email
Czwartek, 21 Listopad 2013 14:11
Sąd Rejonowy w Białymstoku (sygn. akt XV K 74/13) uznał wyrokiem z dnia 20 listopada 2013 r. Endyego Gęsinę-Torresa, dziennikarza, który dokonał prowokacji dziennikarskiej ośrodku dla uchodźców w Białymstoku za winnego zarzucanych mu w akacie oskarżenia czynów i odstąpił od wymierzenia kary, orzekając środek karny w postaci zapłaty 2 tys. zł. na rzecz Funduszu pomocy pokrzywdzonym oraz pomocy postpenitencjarnej. Szerzej na temat stanu faktycznego czytaj tutaj: Dziennikarska prowokacja na wokandzie

W ustnych motywach uzasadnienia wyroku sąd stwierdził m.in. że w przedmiotowej sprawie istota problemu sprowadzała się do oceny stopnia szkodliwości społecznej czynu zarzuconych Endyemu Gęsinie-Torresowi. Mając na uwadze wszystkie okoliczności sprawy - o czym poniżej - sąd uznał, że szkodliwość społeczna czynu nie była znikoma.

Zdaniem sądu czyny dziennikarza godziły w dobro wymiaru sprawiedliwości, a także w wiarygodność dokumentów. W ocenie sądu nie stanowiły one prowokacji dziennikarskiej, sprawa zaś nie dotyczyła wolności wyrażania opinii. Sąd uznał, że „prowokacja” godziła w podstawy demokratycznego państwa, czyli w podstawy wymiaru sprawiedliwości.

O prowokacji - zdaniem sądu - można mówić tylko wtedy, gdy dokonujący jej zmierza do tego, aby inna osoba popełniła przestępstwo. Innymi słowy prowokacja polega na podżeganiu do popełnienia przestępstwa. Działanie Endyego Gęsiny-Torresa takiego charakteru nie miało. Co więcej, prowokacja może mieć miejsce tylko w ściśle określonych przez ustawy okolicznościach i jest zastrzeżona tylko dla określonych organów.

W postępowaniu przed sądem podnoszono, że prowokacja dziennikarska wykonana przez E. Gęsinę-Torresa stanowi pozaustawowy kontratyp, uwalniający od odpowiedzialności karnej. Zdaniem sądu, aby mówić o pozaustawowym kontratypie musi on spełniać wymogi dla kontratypów określonych w kodeksie np. kontratypu stanu wyższej konieczności, czy obrony koniecznej. Wśród wymogów znajduje się m.in. konieczność usunięcia niebezpieczeństwa  b e z p o ś r e d n i o [wyróżnienie sądu] grożącego danemu dobru. W sprawie będącej przedmiotem postępowania owej bezpośredniości nie można dostrzec. Innymi słowy, zdaniem sądu, nic w sposób bezpośredni nie zagrażało prawom osób przebywających w ośrodkach dla cudzoziemców, co działanie Endyego Gęsiny-Torresa mogłoby usunąć. Reportaż zrealizowany przez dziennikarza nie wniósł żadnych, nowych, istotnych treści do znanej już z przekazów medialnych sprawy poszanowania praw cudzoziemców. Nie stanowił też przykładu dziennikarstwa śledczego, którego wymogi określa doktryna.

Zdaniem sądu, nie może być tak, aby sąd był angażowany do legalizacji pewnej mistyfikacji służącej temu, aby dziennikarz uzyskał materiał prasowy. Podobnie, sąd podkreślił, że sprawa ta różni się do sprawy Grzegorza Kuczka, dziennikarza, który posługiwał się podrobionym dokumentem w ramach prowokacji dziennikarskiej i którego sprawa została umorzona, a także innych spraw przytoczonych w stanowisku HFPC. W żadnej z tych spraw sąd nie był wykorzystany do legalizacji działań dziennikarza w celu uzyskania materiału prasowego.

Biorąc pod uwagę cel i motywację oskarżonego sąd zdecydował się jednak odstąpić od wymierzenia kary i poprzestać na środku karnym w postaci świadczenia pieniężnego, uznając, że cele postępowania karnego zostały w ten sposób osiągnięte.

Wyrok jest nieprawomocny.

W rozprawie jako organizacja społeczna wzięła udział Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która przedstawiła stanowisko w sprawie.Ze stanowiskiem można zapoznać się: tutaj

Szerzej:
Początek procesu karnego w sprawie prowokacji dziennikarskiej
Druga rozprawa w sprawie prowokacji dziennikarskiej
Przewód sądowy w sprawie prowokacji dziennikarskiej zamknięty. Wyrok 20 listopada.





 
pomorskie zachodniopomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie lubuskie wielkopolskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląskie świętokrzyskie małopolskie podkarpackie lubelskie