|
Krzysztof Wyszkowski nie zniesławił Wałęsy nazywając go współpracownikiem SB "Bolkiem" |
|
|
|
Wyszkowski powiedział w listopadzie 2005 r. w telewizji, ze Wałęsa miał donosić bezpiece za pieniądze. Krótko przed tym b. prezydent otrzymał z IPN status osoby pokrzywdzonej. Skierował pozew do Sadu. Domagał się od Wyszkowskiego przeprosin oraz wpłaty 40 tys. zł na cel charytatywny. Pierwszy wyrok - korzystny dla Wałęsy - zapadł dwa lata temu, ale Wyszkowski odwołał się i Sąd Apelacyjny w Gdańsku nakazał sądowi pierwszej instancji ponownie zająć się sprawą. Drugi proces Wałęsa również wygrał, ale i tym razem Wyszkowski skutecznie wniósł apelację. W efekcie doszło do trzeciego procesu.
- Wygrała wolność słowa. O tę wolność "Solidarność" walczyła 30 lat temu. Zapadł mądry wyrok, który, jestem przekonana, wybroni się w apelacji - stwierdziła adwokat Jolanta Strzelecka, która reprezentowała Wyszkowskiego.
Zrodlo: Gazeta Wyborcza Trojmiasto (31 sierpnia 2010 r.)- http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,8318691,Wyszkowski_nie_naruszyl_dobr_osobistych_Walesy.htmltrojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,8318691,Wyszkowski_nie_naruszyl_dobr_osobistych_Walesy.html |
|
|
Śledztwo w sprawie znieważenia Putina umorzone |
|
|
|
|
Polskie prawo chroni przed zniesławieniem przedstawicieli dyplomatycznych innych państw, lecz przepis ten nie obowiązuje, jeśli nie występuje reguła wzajemności. W Rosji członkowie władz chronieni są przed napaścią, ale nie przed niegrzecznym czy wulgarnym zachowaniem. Jeśli ktoś poczuje się urażony, może wystąpić do sądu z prywatnym aktem oskarżenia.
Podczas wizyty premiera Rosji Władimira Putina 1 września 2009 r. w Sopocie na trawniku przed hotelem Sheraton pojawili się przebierańcy w stroju penisa z napisem "Putin". Premierowi Rosji zarzucili łamanie praw człowieka, krzyczeli "morderca", ktoś z zebranych rzucił: "Putin to penis". W stroju penisa siedział Rachoń z sopockiego PiS. Okrzyki wznosił też jego kolega Świderski.
Prokuratura Rejonowa w Sopocie z urzędu wszczęła śledztwo i przedstawiła im zarzut publicznego znieważenia przedstawicielstwa dyplomatycznego obcego państwa. Grozi za to kara trzech lat więzienia. Śledczy przesłuchali kilkunastu świadków, a następnie wystąpili do Federacji Rosyjskiej z pytaniem, czy w tym kraju obowiązuje podobny przepis chroniący członków władz. Oczekując na odpowiedź rosyjskiej prokuratury w styczniu śledztwo zawieszono, a 20 sierpnia umorzono. - Dostaliśmy informację, że w kodeksie karnym Rosji nie ma zasady wzajemności polegającej na tym, że w identyczny sposób są w Rosji chronieni przedstawiciele naszych władz - tłumaczy Tomasz Landowski, zastępca prokuratora rejonowego w Sopocie. - Umorzyliśmy więc sprawę.
Zrodlo: Gazeta Wyborcza Trojmiasto (27 sierpnia 2010 r.)- http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,8299102,Przebrani_za_penisa_unikneli_kary.html |
|
|
Jacek Kurski oskarża Gazetę Wyborczą o dławienie wolności słowa |
|
|
|
|
Europoseł PiS zapłacił Gazecie Wyborczej za opublikowanie przeprosin po przegranym przez siebie procesie cywilnym. Po tym jak Kurski uchylał się od wykonania wyroku została zorganizowana licytacja jego samochodu, następnie odbyła się konferencja prasowa. |
|
Więcej…
|
|
|
|
|
« Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna »
|